środa, 4 stycznia 2017

"Szeptem" Becca Fitzpatrick



Przychodzę dziś do Was z recenzją książki Szeptem, która jest pierwszym tomem serii noszącej ten sam tytuł. Sięgnęłam po nią, ponieważ ostatnio miałam ogromną ochotę na młodzieżówkę z wątkami paranormalnymi. Tak się złożyło, że całą serię dostałam na święta, więc mogłam od razu zabrać się do czytania.

Szeptem opowiada o historii szesnastoletniej Nory, której świat wywraca się do góry nogami. Dziewczyna poznaje Patcha - tajemniczego i bardzo przystojnego upadłego anioła. Gdy tylko ich znajomość zostaje zawarta w jej życiu zaczynają dziać się różne rzeczy, których nie sposób logicznie wyjaśnić. Chyba że ktoś wie, że na świecie żyją Upadłe Anioły, które toczą wojnę z Nieśmiertelnymi.

Książka bardzo dobrze się zapowiadała, ale nie miałam co do niej większych oczekiwań. Chciałam się tylko odstresować i zatracić w ciekawej historii. Becca Fitzpatrick w pierwszym tomie serii Szeptem pozwala nam na poznanie paranormalnej strony świata. Objaśnia prawa i zasady tam panujące, a przy okazji cały czas zaskakuje nas wartką akcją. Nie spodziewajcie się tu jednak specjalnych fajerwerków, ponieważ głównym tematem jest kiełkująca miłość Nory i Patcha.


Główni bohaterowie budzili moją sympatię, jednak byli bardzo szablonowi. Patch, upadły anioł, który jest w stanie dla miłości zrobić wszystko, zawsze znajduje rozwiązanie każdego problemu i nie boi się niczego jest typowym bohaterem YA. Natomiast Nora jest biedną, nieporadną dziewczyną, która nie jest w stanie zrobić nic bez pomocy ukochanego. Brzmi znajomo? Oczywiście, że tak. Nie ma sensu rozpisywać się o jakichkolwiek innych cechach naszej pary, ponieważ każdy zna typowych bohaterów młodzieżówek i sam potrafi sobie wyobrazić tę dwójkę. Cała reszta bohaterów także powielała schematy, co działało na mnie trochę odstraszająco. Jednak mimo wszechogarniającej kopii, muszę przyznać, że nie byli oni źle wykreowani, a spędzenie z nimi trzech godzin mojego życia było naprawdę przyjemne.

Cała książka nadrabiała historią, która okazała się dość interesująca. Początek zapowiadał dość nudną i nużącą lekturę, ale okazał się tylko ciszą przed burzą. Im dalej zagłębiałam się w książkę, tym bardziej byłam zaciekawiona rozwinięcia i zakończenia akcji. Stopniowe budowanie napięcia sprawiło, że nie mogłam doczekać się punktu kulminacyjnego, a cała książka wydawała się jeszcze bardziej atrakcyjna, Nie mogę powiedzieć, że jest to oryginalna i nietuzinkowa historia, której nigdy nikt nie opublikował, ale była ona ciekawa, ponieważ na trzystu stronach skumulowało się naprawdę dużo wydarzeń. Sprawiło to, że czas spędzony na czytaniu okazał się wart każdej sekundy.


Podsumowując, Szeptem jest bardzo lekką lekturą, która odstresuje i pozwoli przyjemnie spędzić czas. Mimo, że w książce pojawia się kilka schematów, to nie jest ona całkowitą kopią innych młodzieżówek. Akcja jest wartka, a ilość wydarzeń tak duża, że nie pozwala nam się nudzić. Jeśli macie ochotę się odstresować i spędzić czas na czymś niespecjalnie wymagającym, ale ciekawym, to koniecznie sięgnijcie po Szeptem.

★★★★☆
 
Seria Szeptem:
Szeptem | Crescendo | Cisza | Finale
Udostępnij:

6 komentarzy :

  1. Kiedyś zaczęłam tę serię, ale jej nie dokończyłam, ale w tym roku postanowiłam sobie, że przypomnę ją sobie i dokończę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szeptem to jedna z tych książek, które dumnie nazywam mianem gniotów. Becca Fitzpatrick pokazała w Black ice, że naprawdę umie pisać, ale szkoda, że najpierw dała światu coś tak źle napisanego.
    Pomysł sam w sobie jest świetny, ale jeśli idzie o wykonanie... Fatalne. Nie wykorzystała potencjału pomysłu, nie dopracowała całości i nie włożyła wiele pracy w napisanie. Szkoda.
    Dalszych części nie mam zamiaru czytać, bo z tego co słyszałam, jest jeszcze gorzej. Ale naprawdę mocno polecam Black ice. ;)

    Pozdrawiam,
    /recenzje-koneko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu "Szeptem" od razu skojarzyło mi się (juz po tytule) z serią "Oddechy"... zgoła inną, ale ani to, ani to - zupełnie nie mój klimat :(
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szeptem planuje przeczytać w najbliższym czasie. Black Ice tej autorki bardzo mi się podobało i co do Szeptem mam spore oczekiwania. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy ja to czytałam, matko boska. Wtedy mi się bardzo podobało, lecz ostatnio do niej wróciłam i przeraziłam się tym wszystkim błędom w wydaniu i stylem pisania. Z wiekiem chyba zwiększyły mi się oczekiwania. :D

    Pozdrawiam,
    Magda z Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam 'Niebezpieczne kłamstwa' tej autorki i się zawiodłam, może warto dać jej drugą szansę :)

    http://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń